Korzystając z chwili wolnego czasu, znów uciekliśmy do kina. Tym razem na holendersko-niemiecko-jordański film dokumentalny pod tytułem Na przemiał. Przy okazji opowieści o mężczyźnie, który stara się utrzymać rodzinę, reżyser pokazuje konflikt: świat muzułmański kontra reszta świata. Tym razem widziana jednak oczami zwykłego Jordańczyka. Dodatkowo, zakończenie zaskakujące i dające do myślenia. Polecam, póki jest w kinach.