wkra blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2008

dylematy

Brak komentarzy

Położyć się w łóżku z książką, obrabiać zdjęcia, czy pracować? Jechać do rodziców, przyjaciół, czy rozpakowywać rzeczy? Nie wystarcza czasu; ani na obowiązki, ani na odpoczynek. Wieczne zdenerwowanie uciekającymi chwilami.

Jakoś nie mogę dojść do ładu ze światem ostatnio. Czuję, że powinnam sobie wszystko poukładać, a zamiast tego miotam się. Od czegoś jednak trzeba zacząć, więc idę poczytać. Tak po prostu, T. G. Asha o Europie lat 90. Bo chcę. Kot zastąpi, tego kogoś.

zawężenie

Brak komentarzy

Mój świat ostatnio zawęził się znacznie. Opiera się na trzech typach działań. Pracy, przeprowadzki i pracy dodatkowej. Poza tym jeszcze śpię i jem, i chyba niewiele więcej. Nie mam nawet kiedy się tym martwić. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, w nowym tygodniu znów zobaczę słońce. W nowym mieszkaniu, rozpakowana, z opanowanym zleceniem i przygotowaniem do nowego semestru zajęciowego. Jestem dobrej myśli.

po urlopie

Brak komentarzy

Z jednej strony.
Urlop udał się niesamowicie dobrze. Prawie same nowe miejsca, mnóstwo ciekawych ludzi, cała masa zdjęć (nawet kilka dobrych), oddech, patrzenie w niebo, absorbowanie wody; tej zaplanowanej – z morza i tej niekoniecznie – z powietrza. Do tego statki, fale, chodniki, tryliardy zabytków i odświeżenie mięśni. Dużo łażenia, oglądania, dopatrywania się, myślenia, gadania i milczenia. Jako wisienka – sukces komunikacyjny (międzyludzko) z optymistycznymi konsekwencjami.

Z drugiej strony, w tym samym czasie.
Porażka za porażką, nie udało się przeprowadzić, bo firma się wypięła, w pracy kataklizm i otarcie się o zwolnienie, dziś zmienione w myśleniu o składaniu wypowiedzenia. Mnóstwo nerwów, wstydu, zawodu i złości, z za zwyczaj niezależnych ode mnie powodów. Trudno w takich warunkach odpoczywać i relaksować się.

Jednak.
Nie poddaję się. Szukam firmy przeprowadzkowej, staram się poukładać w pracy, kombinuję i jestem dobrej myśli. Coraz więcej wiem o fotografowaniu (musiałam dziś oddać pożyczony aparat) i robię sobie listy rzeczy „do zrobienia”. Dziś odhaczyłam pięć. Dopisałam jedynie cztery więc bilans wychodzi na plus.


  • RSS