wkra blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2006

Brak komentarzy

Czekanie ma też to do siebie, że potęguje niepewność. Ale na szczęście czasami okazuje się, że zupełnie niepotrzebnie bo i czekać nie było na co.
Z dużą ulgą wyszłam dziś z pracy.
W domu szybki, smaczny makaron i Ali. Film dobry, acz nie powalający, nietypowo skręcony przede wszystkim.
Jeszcze dwa lata temu nie wysiedziałabym 10 minut przed telewizorem, w którym trwa walka bokserska ale jakoś się to zmieniło. I nawet cośkolwiek o tym wiem.

Brak komentarzy

Jedną z rzeczy, których nie lubię najbardziej, jest czekanie.

Eureka

1 komentarz

Myśl powstaje kiedy dwie kuleczki w czaszce się spotkają, najlepiej uderzą o siebie, krzesając iskry. Najwyraźniej jedna z nich była gdzieś w moich węzłach chłonnych bowiem dopiero odkryłam, że jak człowiek przez x-lat bierze jakieś leki i nagle przestanie, to organizm ma prawo się buntować. Nie tylko to lecz także wariować, przeginać i dziwnie zachowywać, też bym tak robiła gdyby mi coś, do czego się przyzwyczaiła, zabrano! Tak więc eureka, to chyba zwykła biologia!

Chwilę przed dostaniem wirtualnym jabłkiem po całkiem realnej głowie udało nam się z mężem w końcu zrobić pierwszy krok w kierunku pozbycia pewnego problemu. Całkiem udany, że tak powiem :>

Brak komentarzy

Autocenzurę stosować można dwojakiego rodzaju. Pierwsza polega na nie pisaniu rzeczy, których mają nie przeczytać inni. Ja stosuję drugą, nie piszę tego czego sama mam nie przeczytać.

Już dawno nie cieszyłam się z nastania pierwszego dnia po weekendzie. Ten jednak okazał się pewnego rodzaju ratunkiem. Udało mi się pozbyć nerwów, ukoić wnętrze i znów mogę funkcjonować. Nibydobrze. Szkoda tylko, że problemy nie znikają, a najlepiej, nie rozwiązują się same.

Brak komentarzy

Cały weekend pod znakiem nieuzasadnionego niepokoju, irytacji i generalnie złych emocji. Gdyby miało to jakiś powód, łatwiej by było powiedzieć sobie dość, a tak…
Mimo że dobrze się działo. Byliśmy na Monachium. Pierwszy od dawna dobry film Spielberga, rewelacyjne zdjęcia i muzyka. Eric Bana bardzo dobry, może wyjąwszy scenę reakcji na głos córki. Doszliśmy jednak do wniosku, że mężczyzna niemal nigdy nie wygląda naturalnie płacząc.
I staliśmy się właścicielami całkiem wypasionego nagłośnienia. Poszły w ruch Gangi Nowego Jorku (pierwsza walka), Gwiezdne Wojny i Ghost in the Shell. Dead Can Dance też brzmi.

1 komentarz

Nigdy nie umiałam podejmować decyzji. Zawsze bałam się ich następstw i złego wyboru. Wiele godzin potrafiłam spędzać na myśleniu, co będzie jeśli. W efekcie nigdy nie powiedziałam pewnym mężczyznom tego co chciałam, w efekcie zaczynające się, znikło zanim zauważyłam. Pierwszą decyzję podjęłam odnośnie mojego obecnego męża. Pierwszy raz w życiu zrobiłam jednoznaczny krok, narażając się na zawód. Później takich sytuacji było wiele. Popełnianie błędów jest lepsze niż nie robienie niczego. Zaczynam dorastać do tego.

Teraz właśnie, po winie (oczywiście) nachodzą mnie wspomnienia, niewypowiedziane słowa, niewykonane gesty.

Dziwne. Wino, z początku kwaśne, później głęboko wytrawne. Mocne. Zamiast rozluźnić powoduje rozdrażnienie. A może wypłukuje z organizmu toksyny?
W każdym razie w dużym kieliszku smakuje inaczej. Lepiej. W tle muzyka, żywiołaki, amelia. A nalane było z karafki. Jak detale wpływają na odbiór.

week…

Brak komentarzy

Miała być kawa i zakupy? To były. Tylko czemu to wszystko zajęło 6 godzin? Padam z nóg, humor zmaltretowany przez bezsensowne trwonienie czasu, a zakupione spodnie wcale się tak dobrze nie układają jak stwierdził Małż. Mam to w nosie, są ciepłe i wygodne, jak się komuś nie podoba, to niech nie patrzy. O.
Idę porobić coś.

Koncert

Brak komentarzy

Zastanawiam się właśnie czemu swój nastoletni czas przeżyłam bez chodzenia na koncerty. Teraz chadzam z ogromną przyjemnością i eksperymentuję. Wczoraj kapelka mocno industrialna, połączenie folków z metalem, szalony kobziarz i jedna z dwóch wokalistek, gnąca się na scenie w rytmach, za którymi publiczność momentami nie nadążała. Było dobrze, zdecydowanie zamierzam te klimat w głowie powtórzyć przy najbliższej okazji, a przegapić jej nie powinnam, bo członkiem zespołu jest ojciec kolegi. Było dobrze.


  • RSS